Włoska dyktatura stylu czyli „Wielka Trójca”- cz. 1

Cokolwiek by nie mówić na temat Włoch, począwszy od zwyczajów, tradycji i społeczeństwa a kończąc na osiągnięciach w różnych dziedzinach sztuki, ekonomii czy gospodarki nie sposób odmówić im jednego – pojęcie piękna powinno mieć włoską „narodowość”. Nie zamierzam rozpatrywać tego na wszystkich płaszczyznach, gdyż gdzieś w połowie tworzenia takiego artykułu mogłaby dopaść mnie któraś ze starczych przypadłości albo chociażby zwyczajny koniec świata. Ograniczę się więc do tematyki niniejszego bloga i przedstawię co tak niezwykłego zaklęto na przestrzeni czasów w trzech cieszących się wielką sławą i uznaniem studiach projektowych z półwyspu apenińskiego.

Na początek :

1. PININFARINA

 

Ojcem tego studia designu był Battista Farina, który przyszedł na świat 2 listopada 1893 roku w Turynie. Jako najmłodszy ze swojego liczącego jedenaścioro dzieci rodzeństwa otrzymał przydomek „Pinin” oznaczający „najmłodszy”.  Idąc szlakiem dedukcji, pan Battista dołączył noszoną kswykę do nazwiska zmieniając je na Pininafrina. Tego dokonał jednak dopiero w latach sześćdziesiątych, w dobie wielkiego sukcesu. A skąd ten się zrodził?

Battista bardzo wcześnie odkrywa swoją fascynację a pomocnym w jej rozwijaniu jest przyglądanie się pracy jego brata, który posiadał zakład produkujący nadwozia na zamówienie klientów. Tam udaje mu się spotkać takie osobistości z krystalizującego się dopiero wielkiego świata motoryzacji jak Vincenzo Lancia czy Giovanni Agnelli. Niedługo potem wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych a po powrocie, w 1928 roku obraca w rzeczywistość wielkie marzenie : powołuje do życia studio Carozzeria Pinin Farina. Pomoc finansową na realizacje tego przedsięwzięcia otrzymuje od rodziny swojej żony oraz samego Vincenzo Lancii.

Turyńskie przedsiębiorstwo już w latach 30-tych zyskuje uznanie, w dużej mierze dzięki produkcji aut na specjalne zamówienie dla bogatych sław Hollywood. Nie to jest jednak istotą funkcjonowania studia, ni zapowiedzią wspaniałej ścieżki rozwoju. To, co uczyni je wiekopomne i nada nobilitujący tytuł ikony stylu to współpraca z koncernami motoryzacyjnymi – zwłaszcza tymi nasycającymi rynek najbardziej pożądanymi samochodami z najwyżej półki . I tutaj własnie otwiera się wielka droga wiodąca przez deski kreślarskie i setki kartek ze szkicami…

Ferrari i Pininfarina?! To nie ma szans! To tak jakby na jednej scenie operowej postawić dwie Prima Donny…

Taka opinia krążyła w całym moto-świecie u początku lat pięćdziesiątych. Szczęśliwie historia pokazała, że nie miała ona absolutnie nic wspólnego z rzeczywistością a już na pewno nie z ogromnym sukcesem, którego owocami były najpiękniejsze konstrukcje, jakie kiedykolwiek ujrzały światło dzienne.

1951 rok rozpoczął wielki okres dumy Pininfariny za sprawą jednego z najistotniejszych porozumień nie tylko w historii jej ale także całego, szeroko pojętego auto-świata. Wtedy bowiem rozpoczyna pracę na rzecz wizerunku aut Ferrari. W spotkaniu inicjującym współpracę oprócz samego Enzo Ferrariego i Battisty brał udział także jego syn – Sergio Pininfarina będący u początków swojej kariery. Wypada przyznać, że rozpoczął ją z dość dużym rozmachem. Niedługo potem przejął po ojcu funkcję prezesa konsekwentnie dbając o doskonałość marki w każdym calu.

Sergio miał rozmach…

Sergio, podobnie jak ojciec, był wizjonerem, który nie zamierzał zmarnować potencjału studia zyskującego uznanie na całym świecie. Kluczowe było jednak zwiększenie udziału w projektowaniu nie tylko superaut ale także seryjnych samochodów koncernowych. W połowie lat siedemdziesiątych ceny ropy, w wyniku wojny Jom Kippur na Bliskim Wschodzie, poszybowały w górę a europejscy producenci poszukiwali metod na ograniczenie zapotrzebowania na paliwo przez wytwarzane auta.Firma Sergio Pinifariny dysponowała innowacyjnymi metodami pomiaru wpływu aerodynamiki karoserii na zużycie paliwa, przez co była w stanie zaoferować koncernom kompleksowe narzędzie, wykorzystywane już na wstępnym etapie projektowania. Tak otworzyła się droga turyńskiego studia do pozyskiwania zleceń na szeroką skalę.

Perły w koronie

Poza współracą z marką powołaną do życia przez Il Commendatore, Pininfarina odpowiadała za szereg wybitnych linii dedykowanych innym koncernom, spośród których nie tylko wypada, ale nawet trzeba, wskazać na Alfę Romeo, Lancię, Fiata czy Maserati. Wychodząc poza rodzinne granice Italii warto napomnieć także o General Motors, Cadillacu nie zapominając, że studio w swoim portfolio gości również konstrukcje Rolls – Royce’a i Bentleya, a wnikliwe prześledzenie całego studium jej suckesu jest materiałem nawet na kilkusetstronnicową publikację.

Zatem, gdyby pokusić się nieco o jej skrócenie poprzez zwizualizowanie wielopokoleniowych dokonań Pininfariny na przykładzie kilku (subiektywnie dobranych) najważniejszych dzieł, które najwyraźniej odznaczyły się w historii motoryzacyjnego designu?

Lancia Aurelia – czyli miraż innowacji z dziedziny stylu i techniki – pierwszy seryjnie produkowany samochód z silnikiem V6 i pierwszy posiadacz tytułu „Grand Tourera”, czyli auta, które dzięki odpowiednim osiągom i nienagannej prezencji zasługiwało na współtowarzyszenie dalekim podróżom, których jedynym celem było wchłanianie całymi garściami niepowtarzalnej frajdy z jazdy.

W „słusznych czasach” nierzadko spotykany na drogach Kalifornii, gdyż 761 egzemplarzy zostało wyeksportowanych do USA. W połączeniu z krajobrazem zachodniego wybrzeża musiała wywoływać niemałe emocje.

14

 

Ferrari 512 TR „Testarossa”- kultowa konstrukcja ze stajni Enzo Ferrariego, która zgodnie z wieloma opiniami jako jedyna spośród wszystkich pozostałych modeli Ferrari naturalnie prezentuje się również w innym lakierze niż „Rosso Corsa”.

W latach 80-tych i 90-tych biała „Testarossa” była symbolem zamożności w Stanach Zjednoczonych – niemałą popularność przyniosła jej także serialowa rola superauta pomagającego detektywom Rico i Sonniemu zaprowadzać porządek na ulicach Miami.

white-ferrari-testarossa-wallpaper-wallpaper-1

Fiat 124 Sport Spider – na rynku pojawił się niedawno następca słynnego roadstera Fiata, więc to dobry moment by przypomnieć sobie linię do której stara się odwoływać nowa konstrukcja.

Fiat 124

Ferrari F40 – czyli odpowiedź marki na oczekiwania pewnej niszy klientów, którzy zarzucali iż oferta Ferrari skład się z nazbyt luksusowych i komfortowych aut i brakuje w niej bezkompromisowego bolidu.2,9 litrowe, podwójnie doładowane V8 o mocy prawie 480KM odpowiedziało więc wystarczająco donośnie, a pretensje ucichły w mgnieniu oka.
Pininafrina zadbała natomiast o wystarczająco „zadziorną” linię.

ferrari_f40_1987_2

Rolls-Royce Camargue – prestiżowa brytjska marka za sprawą jednego z designerów Pininfariny – Paolo Martina – otrzymała konstrukcję, która perfekcyjnie połączyła frazy „coupe” i „Rolls – Royce” co z pewnością nie należało do łatwych zadań. Dziś koncepcja ta z powodzeniem sprawdza się w Phantomie czy Wraith’u.

Camargue1

Ferrari 360 – znów auto spod znaku Cavalinio Rampante, jedna z najbardziej kojarzonych linii wszech czasów, model który mógł pochwalić się największą liczbą posiadaczy w historii marki oraz ikona sportów motorowych, w których niejednokrotnie zwyciężał w walce o najwyższe trofea.

Ferrari_360_Challenge_(18964877690)

Maserati GranTurismo – czyli słynne coupe marki spod znaku Trójzębu, zbierające pochwalne recenzje za wzbudzającą drogowy szacunek nietuzinkową linię i… możliwość zabrania na pokład 4 osób, chociaż nie należy ukrywać, że z tej opcji powinno korzystać się jedynie awaryjnie.

Maserati-GranTurismo-MC-Stradale-1

Mitsubishi Pajero „PININ” –  czyli dowód na wszechstronność turyńskiego studia, które śmiało podejmowało się projektów z różnych motoryzacyjnych światów. Przeobrazić dość siermiężną i kanciastą japońską linię w zgrabne a zarazem sprawne terenowo auto? Proszę bardzo.

nRVktkpTURBXy82NmRkMTk3NTk0MzU0NTAxZmJiMzgzMzc1ODQ1YTUxYi5qcGeSlQMAfc0EAM0CQJMFzQMgzQHC

Peugeot 406 Coupe – czyli odwrotu od egzotyki ciąg dalszy. Trudno odmówić tej linii urody, a jednocześnie łagodnego charakteru. Miłośników tego modelu nie brakuje – również w Polsce – odsyłam na portal fanów Peugeota „wziętego na warsztat” przez Pininfarinę : http://www.peugeot406coupe.pl

406

Ferrari 458 Italia – po prostu nie wypada zakończyć tego przeglądu inaczej. Projekt 458 Italia to wielki powrót Pininfariny do wyznaczania stylu włoskiej marki i dowód na to, że nie ma ona najmniejszych problemów z dostosowaniem się do ewoluującego oblicza nowoczesnej motoryzacji. Cóż – doświadczenie….

New-Ferrari-458-Wallpapers

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s